Od czego by tu zacząć?

Jak to się zaczeło? Banalnie. W liceum na lekcji informatyki. Poczułem, że to jest coś co lubię, coś co mnie interesuje i czym mógłbym zarabiać na życie.

Wybrałem kierunek studiowania: Informatyka.

Miało być różowo – nie dosłownie, ale miało być lekko, bez trudów, bez zmęczenia, ale studia i praca zwodowa mocno jednak odbiega od wyimaginowanego świata gier, zabawy komputerem. Może fizycznie to jest lekka praca, ale ile kalorii zjada mózg, żeby to wszystko przetrawić, jeden Bóg raczy wiedzieć.

Zabawa z informatyką w Liceum była tylko zabawą i nie sądziłem, że przyjdzie czas kiedy będę miał ochotę wyrzucić kompa przez okno… no możę wyłączyć i schować do szafy na kilka miesięcy.

 

Advertisements